Tajemnicza przyczynowość

W jednym z najbardziej intrygujących fragmentów Traktatu o naturze ludzkiej David Hume stwierdza, że podejmowanie problemów filozoficznych prowadzi często do pogrążenia się w najgłębszych ciemnościach. Choć ten mrok mogą rozproszyć rozrywki życia codziennego, pokroju gry w tryktraka i rozmów z przyjaciółmi, to przejmujące pytanie o przyczyny mojego własnego istnienia nie traci na znaczeniu i domaga się odpowiedzi. Być może podobne refleksje towarzyszyły Immanuelowi Kantowi, gdy wbijał do łuzy stołu bilardowego kolejną bilę i zastanawiał się, czy naprawdę jest tak, że to przyczynowość stanowi podstawowy mechanizm przebiegu tej gry. Dla obu myślicieli przyczynowość okazała się z pewnością wymagającym przeciwnikiem.

Matematycznie niemożliwe syntetyczne białkowe klatki

Matematyk powiedziałby, że taki 24-ścian może i da się złożyć z 24 pięciokątów, ale nie z samych 11-kątów. 11-kąty bowiem to nie są figury, które wystarczą, aby zbudować wielościan. Co jednak nie jest możliwe w sztywnym świecie matematyki, jest – jak się okazuje – możliwe do wykonania w świecie giętkich białek. Białka są bowiem na tyle elastyczne, że drobne nieregularności, jakie w bryle występują, udaje się łatwo zatuszować. Co więc matematykom wydawało się niemożliwe, udało się wykonać biologom.