Odkrycie Plutona w interpretacji polskich astrologów

      W chwili odkrycia Plutona, którą konwencjonalne wyznacza się na 18 lutego 1930 r. ta (karłowata) planeta była w ruchu wstecznym i  znajdowała się 170 47′ Raka. Obecnie (21 stycznia 2026 r.) znajduje się w zodiakalnym znaku Wodnika (30 21′ ) i  jest w ruchu prostym. Właśnie dzisiaj Słońce weszło do Wodnika, ale robi to corocznie, więc nie ma sensacji. Pluton po raz pierwszy znalazł się w Wodniku dopiero  23 marca 2023  roku, ale wskutek ruchu wstecznego oscylował pomiędzy końcówką Koziorożca i  początkiem Wodnika ponad półtora roku i na dobre wszedł do Wodnika dopiero ostatecznie 20 listopada 2024 r., czyli całkiem niedawno. Wcześnie był w  Wodniku w latach 1778-1798. Współcześni astrolodzy twierdzą, że będzie się teraz działo, to co i wówczas. A co działo się wówczas? Oczywiście był to czas  Wielkiej Rewolucji Francuskiej (1789-1799) i Rewolucji Amerykańskiej (1775-1783). Poza tym w niektórych państwach  (a nie na całym świecie, jak piszą astrolodzy) miała miejsce tzw. pierwsza rewolucja przemysłowa. Mamy zatem zapowiedź głębokich zmian. Doskonale koresponduje to ze współczesnym dyskursem geopolitycznym i recepcją technologii sztucznej inteligencji. Dwie dekady pobytu Plutona w Wodniku (do 2044 r.) mają dogłębnie przeorać nasza rzeczywistość. Środowisko polskich astrologów nie pozostało obojętne na ingres Plutona w Wodniku.  Już  26-27 listopada 2022 roku odbyła się  X Konferencja Polskiego Towarzystwa Astrologicznego nt. Pluton — przemoc i odrodzenie. Mogliśmy się tam dowiedzieć m.in. o 1) wpływie zodiakalnego cyklu Plutona na historię naszej cywilizacji (Wojciech Jóźwiak), 2) o losach poszczególnych narodów w czasie cykli Plutona (Bogdan Krusiński) oraz  3) o zmianach w naszym codziennym życiu jakie czekają nas w ciągu pobytu Plutona w Wodniku (Wojciech Suchomski).
     Bezpośrednio po odkryciu Plutona polscy astrolodzy nie  mieli wiele do powiedzenia na temat astrologicznego znaczenia tego odkrycia.  Ale już rok później informacje takie się pojawiały. Chyba najwięcej na ten temat miał do powiedzenia Franciszek Prengel (1899-1945),  główny astrolog II RP. Jego wypowiedzi miały jednak bardziej erudycyjny charakter. Nie był tylko pasem transmisyjnym przekazującym astrologiczne teorie z centrum na peryferia. Prengel przede wszystkim zauważa, że ,,Cechy wpływu Plutona wobec wpływu statystyki i doświadczeń dotąd są nieznane”.
 Po odkryciu nowej planety Plutona [w:] Polski Kalendarz Astrologiczny i  efemerydy astronomiczne na 1932 rok oparty na podstawach naukowych astrologii przy współudziale astrologów polskich, Bydgoszcz: Polskie Towarzystwo Astrologiczne 1931, s. 52.
       Czyżby nie wiedział o tym co działo się na świecie, kiedy Pluton był w znaku Raka? 240 lat przed odkryciem, czyli w 1690 roku też wiele się działo. Z grubsza pomiędzy 1680 i 1700 rokiem miały miejsce też ważne wydarzenia. Wystarczy wspomnieć wydane w 1687 roku dzieło Newtona pt. Principia mathematica philosophiae naturalis. W dziele tym  skodyfikowane zostały prawa ruchu i opracowana został koncepcja grawitacji. Dzieło to nie tylko zrewolucjonizowało fizykę i astronomię,  ale mogło być interpretowane jako cezura wyznaczająca początek tzw. rewolucji naukowej. Analogia od razu się nasuwała. Kilka lat wcześniej przed odkryciem Plutona pojawiła się mechanika kwantowa i zaczęła się tzw. rewolucja kwantowa. Czy sprawił to sam Pluto, czy też środowisko  zodiakalnego Raka? Prengel takich rozważań nie czyni. Powołuje się natomiast na opinię holenderskiego okultysty i astrologa Adolpha Ernestusa Thierensa (1875-1941).  Był on ważną postacią w świecie zachodniej astrologii. To on  założył Holenderskie Towarzystwo Studiów Astronomii i Astrologii w 1907 r. i  redagował czasopismo  Urania. Pisał nie tylko o astrologii, ale także o tarocie, teozofii i masonerii, łącząc astrologię z teozoficznym podejściem. To właśnie Thierens twierdził (na długo przed odkryciem Plutona!), że Pluton (jako kolejna planeta transneptunowa) powinna mieć cechy Marsa (jako jego wyższa oktawa). Uznał, że natura tej planety jest ognista. Planeta ta miała niszczyć stare struktury i dawać impulsy nowym strukturom. Pluton miał wskazywać nowe okresy w dziejach świata (ludzi i przyrody). W horoskopie indywidualnym źle aspektowany Pluton na głównych osiach dyskwalifikował zaś właściciela takiego horoskopu na drodze rozwoju duchowego.   
      Prengel powołuje się także na angielskiego astrologa, który był znany pod pseudonimem Raphael. Pod tym pseudonimem działał Robert Cross Smith (1795-1832). Był autorem takich dzieł jak „The Astrologer of the Nineteenth Century” (1824) – dzieło omawiające nie tylko  astrologię, ale także  geomancję i proroctwa. Zrewitalizował ona astrologię w Anglii łącząc ją z magią i okultyzmem. W 1827 r. założył  almanach astrologiczny „The Prophetic Messenger” , który kontynuowany był  po jego śmierci jako „Raphael’s Ephemeris„. Prengel powołuje się właśnie na to wydawnictwo sądząc, że cytuje Raphaela i nie zdając sobie sprawy z tego, że astrolog ten nie żyje już od stu lat! Co prawda były kolejne ,,wcielenia” Raphaela. Przykładowo Robert Thomas Cross (1850–1923) został kolejnym Rafaelem, uzyskując prawa autorskie do publikacji w latach 70. XIX w. Może takiego ,,reinkarnowanego”  Raphaela miał Prengel na myśli.
      W dalszej części swojego tekstu na temat odkrycia Plutona Prengel twierdzi, że ,,Niewątpliwie drogą statystki i badań nad wpływem aspektów Plutona da się kiedyś sprecyzować jego wpływ”.  (tamże, s. 53), ale nie powołuje się na znane fakty historyczne. Jedyny wyjątek czyni dla figury krzyża uformowanej przez Jowisza, Saturna, Urana i Plutona, z którym wiąże nieszczęścia I wojny światowej. Jest natomiast pewien, że ,,Plutonowi, planecie ciemności i nocy, należałoby wobec tego podporządkować nocny znak Marsa, Skorpiona, znany zresztą jako znak  najwięcej zawiły, najlepiej symbolizujący naturę Plutona”. (tamże)
      Można zatem przyjąć, że  przynajmniej część informacji jakie możemy wyczytać z wygenerowanych przez AI tekstów odpowiada rzeczywistości. Do  pewnego stopnia prawdą jest, że ,,Reakcje polskich astrologów na odkrycie Plutona w 1930 roku były entuzjastyczne, szybko włączając go do astrologii jako władcę Skorpiona i symbol głębokich transformacji, przemian, mocy i podświadomości, mimo początkowych wątpliwości co do jego natury i statusu planety”. […] ,,Podsumowując, polscy astrolodzy przyjęli odkrycie Plutona z dużym zainteresowaniem, szybko nadając mu znaczenie zgodne z symboliką astrologiczną i wykorzystując go do interpretacji zarówno psychologicznych, jak i historycznych procesów, zwłaszcza w kontekście przemian i zniszczeń”. 

 

Zenon Roskal
Zapraszam na

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.