Sekcja Filozofii Przyrody i Nauk Przyrodniczych Polskiego Towarzystwa Filozoficznego zaprasza na XIX Warsztaty Filozofii Przyrody. Warsztaty i Zjazd odbędą się w dniach 29-31 maja 2026 w Gnieźnie.
XIX Warsztaty Filozofii Przyrody
Program
Gniezno 29-31 maja 2026
29 maja 2026 (piątek)
14.00 obiad
- 15.00 – 15.10 Rozpoczęcie XIX Warsztatów Filozofii Przyrody
I Sesja
prowadzenie Sławomir Leciejewski
- 15.10 – 15.50 Piotr Bylica – Wpływ Owena Barfielda koncepcji ewolucji języka i świadomości na C. S. Lewisa argument z rozumu przeciwko naturalizmowi”
- 15.50 – 16.30 Jacek Kurzepa – Nieobliczalność świadomości w świetle hipotezy Penrose’a-Hameroffa jako argument na rzecz dualizmu antropologicznego
16.30 – 17.00 przerwa kawowa
II Sesja
prowadzenie Zbigniew Wróblewski
- 17.00 – 17.40 Krzysztof Kilian – Karola Darwina program metodologiczny
- 17.40 – 18.20 Remigiusz Kalski – Racjonalność i niepodzielność dynamiki żywej”
- 18.20 – 19.00 Andrzej Zykubek – Od „czegoś w gametach” do węzła w sieci procesów. 160 lat ewolucji koncepcji genu
19.30 kolacja
30 maja 2026 (sobota)
8.00 śniadanie
- 9.30 – 9.40 Rozpoczęcie II dnia Warsztatów Filozofii Przyrody
III Sesja
prowadzenie Józef Zon
- 9.40 – 10.20 Jan Czerniawski – Natura indeterminizmu kwantowego a sens splątania kwantowego
- 10.20 – 11.00 Sławomir Leciejewski – Dlaczego współczesna filozofia eksperymentu pozostaje na marginesie refleksji filozoficznej?
11.00 – 11.40 przerwa kawowa
IV Sesja
prowadzenie Marian Wnuk
- 11.40 – 12.20 Tomasz Perz – Twórczość człowieka w epoce AI
- 12.20 – 13.00 Piotr Sękowski – Dryf semantyczny jako narzędzie integracji działań w ochronie środowiska podejście AI w perspektywie ekohydrologicznej
13.00 wspólna fotografia
13.30 obiad
V Sesja
prowadzenie Piotr Bylica
- 15.00 – 15.40 Anna Dutkowska – Bambinizacja 2.0. Co dzieje się z przyrodą, gdy staje się treścią do scrollowania?
- 15.40 – 16.20 Eugeniusz Moczydłowski – Naukowa rekonkwista
16.20 – 17.00 przerwa kawowa
VI Sesja
prowadzenie Sławomir Leciejewski
- 17.00 – 18.00 Obrady poświęcone działalności Sekcji FPiNP PTF w poszczególnych ośrodkach (inicjatywy wydawnicze, planowane spotkania naukowe itd.)
- 18.30 kolacja (grill)
31 maja 2026 (niedziela)
8.00 śniadanie
XIX_warsztaty_filozofii_przyrody_plakat_A3_2026
Piotr Bylica
Instytut Filozofii
Wydział Humanistyczny
Uniwersytet Zielonogórski
Wpływ Owena Barfielda koncepcji ewolucji języka i świadomości na C. S. Lewisa argument z rozumu przeciwko naturalizmowi
CS. Lewis przyznawał, że na jego odejście od naturalizmu znacząco wpłynął Owen Barfield oraz jego ujęcie ewolucji języka i świadomości. Wydaje się, że koncepcja Barfielda szczególnie znalazła wyraz w Lewisa argumencie z rozumu. Pomimo wielu opracowań na temat tego argumentu, brak do tej pory szczegółowych analiz związku argumentacji Lewisa z teoriami Barfielda. W wystąpieniu poruszone zostaną dwie kwestie: 1) które wątki koncepcji Barfielda mogły w zasadniczy sposób wpłynąć na antynaturalistyczną argumentację Lewisa; 2) czy odwołanie do konkretnych idei Barfielda pozwala w nowy sposób odczytać tę argumentację
Jan Czerniawski
Natura indeterminizmu kwantowego a sens splątania kwantowego
Indeterminizm kwantowy wyraża się przez nieprzewidywalność wyników pomiarów wielkości mierzalnych charakteryzujących stan obiektu fizycznego w jednoznacznie określonych warunkach. Źródłem tej nieprzewidywalności może być jakaś cecha bądź opisu, na którym można oprzeć przewidywania, co oznaczałoby, że niezdeterminowanie byłoby w jakimś sensie pozorne, bądź samej opisywanej rzeczywistości fizycznej, która byłaby sama w sobie niezdeterminowana pod względem mierzonej wielkości. W tym pierwszym wypadku może chodzić o niekompletność opisu, który po uzupełnieniu o wartości jakichś wielkości nie występujących w nim pozwalałby na jednoznaczne przewidywania, bądź jego niedokładność, co miałoby miejsce, gdyby pomiar był niestabilny ze względu na zmianę warunków pomiaru niewykrywalną przy osiągalnej dokładności ich określenia. W tym drugim natomiast sama rzeczywistość fizyczna zawierałaby w sobie nieredukowalny czynnik losowy dookreślający wynik pomiaru, więc niezdeterminowanie byłoby realne.
Bez względu na to, czy czynnik losowy wiązałby się z jakąś niedoskonałością opisu, czy wynikałby z natury rzeczywistości, mógłby być zlokalizowany w samym obiekcie podlegającym pomiarowi, w jego otoczeniu, bądź w jednym i drugim. A priori wchodzi więc w grę dziewięć możliwości, odpowiadających różnym rozstrzygnięciom dotyczącym natury i lokalizacji czynnika losowego. Ważnego kontekstu do zbadania tych możliwości dostarcza jednak splątanie kwantowe, przejawiające się m.in. w eksperymencie EPR-B w postaci doskonałej korelacji, odpowiadającej dokładnie jednakowemu ustawieniu przyrządów do pomiarów na obu cząstkach pary, jak również łamania nierówności Bella w przypadku, gdy ustawienia przyrządów są różne. Okazuje się, że uwzględnienie obu tych przewidywań mechaniki kwantowej eliminuje większość z tych dziewięciu możliwości, pozostawiając tylko dwie, z których jedna każe jednak widzieć w splątaniu realne „upiorne działanie na odległość”.
Anna Dutkowska
Katedra Filozofii Przyrody i Nauk Przyrodniczych
Wydział Filozofii
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Bambinizacja 2.0. Co dzieje się z przyrodą, gdy staje się treścią do scrollowania?
Rozwój mediów społecznościowych oraz generatywnej sztucznej inteligencji sprawia, że coraz większa część wiedzy o zwierzętach i przyrodzie pochodzi nie z bezpośredniego doświadczenia, lecz z kontaktu z cyfrowymi reprezentacjami. Punktem wyjścia wystąpienia jest pojęcie bambinizacji 2.0 – technologicznie wzmacnianej formy antropomorfizacji zwierząt, opartej na ich estetycznej infantylizacji, emocjonalnej humanizacji oraz algorytmicznej optymalizacji treści pod kątem ludzkiej uwagi i reakcji afektywnych. Pytanie zawarte w tytule prowadzi do szerszej refleksji nad statusem poznawczym współczesnych reprezentacji przyrody. Problem nie sprowadza się bowiem wyłącznie do zniekształcania obrazów zwierząt. Coraz częściej to właśnie hiperrealistyczne, emocjonalnie atrakcyjne i wiralowe reprezentacje stają się podstawowym źródłem wiedzy o świecie przyrodniczym, wypierając zarówno bezpośrednie doświadczenie, jak i wiedzę biologiczną czy etologiczną. W konsekwencji relacje ekologiczne zostają upraszczane do łatwo przyswajalnych narracji emocjonalnych, a ewolucyjna różnorodność zwierzęcych sposobów życia interpretowana jest przez pryzmat ludzkich kategorii emocji, intencji i wartości. Szczególnie istotny staje się przy tym rozwój generatywnej AI, która zaciera granicę między dokumentacją rzeczywistości a syntetyczną fikcją, podważając możliwość intuicyjnego rozpoznawania statusu oglądanych obrazów. W centrum rozważań znajduje się teza, że współczesne wyzwanie nie dotyczy jedynie błędnych wyobrażeń o zwierzętach, lecz przemiany samych warunków poznawania przyrody. Coraz częściej przedmiotem poznania stają się bowiem nie zwierzęta i ekosystemy, lecz ich reprezentacje zaprojektowane tak, aby maksymalizować uwagę, zaangażowanie i reakcje emocjonalne odbiorców.
Remigiusz Kalski
Central Asia Research Institute „Faith and Reason”
Instytut związany jest z Uniwersytetem Ignatianum w Krakowie
Racjonalność i niepodzielność dynamiki żywej w ujęciu Piotra Lenartowicza SJ (1934–2012)
Od biologii do racjonalności wydaje się daleka droga. Piotr Lenartowicz był jednak odmiennego zdania. Pracując w Katedrze Fizjologii Człowieka Akademii Medycznej w Warszawie, uzyskał w 1961 roku doktorat z neurofizjologii. Wykształcił się w skrupulatnej, pozytywistycznej praktyce naukowej i jeszcze przed doktoratem opublikował kilka artykułów w czasopismach naukowych, takich jak „Acta Physiologica Polonica”.
W doktoracie „Phenotype-Genotype Dichotomy”, opublikowanym w 1975 roku, opisał przykłady nieredukowalnej złożoności układów biologicznych. Główną tezą jego doktoratu było jednak stwierdzenie, że cząsteczkę DNA trudno uznać za czynnik integrujący rozwój organizmu i jego adaptacje do środowiska.
W swoich dalszych publikacjach podkreślał, że racjonalność można dostrzec w każdej formie życia, przede wszystkim w rozwoju embrionalnym. Racjonalność widać także w zjawiskach orientacji i manipulacji środowiskiem, totipotencjalności, regeneracji i przekazywaniu informacji między organizmami. Zwracał uwagę na niepodzielność potencjału rozwojowego każdego organizmu.
Dużą wagę przykładał do interpretacji odkryć naukowych. Odkrycia naukowe w naukach biologicznych można interpretować na przykład w kategoriach emergencji, jak i w ramach arystotelesowskiej teorii substancji. Zastanawiał się m.in. nad kwestią: czy i na ile dynamikę żywą można adekwatnie wyjaśnić/zinterpretować w kategoriach procesów fizykochemicznych, czy też należy postulować istnienie niemateriałowego czynnika integrującego dynamikę istot żywych.
Krzysztof Kilian
Instytut Filozofii
Wydział Humanistyczny
Uniwersytet Zielonogórski
Karola Darwina program metodologiczny
Przedstawię argumenty na rzecz tezy, w myśl której Darwin był typowym przedstawicielem swojej epoki – z jednej strony odwoływał się do reguł metody indukcyjnej, z drugiej zaś strony uprawiał naukę wedle takich standardów, które sam uznawał za najlepsze. W wystąpieniu zrekonstruowane zostanie dziewięć reguł skutecznego uprawiania nauki, którymi kierował się Darwin.
Jacek Kurzepa
Katedra Filozofii Przyrody i Nauk Przyrodniczych
Wydział Filozofii
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Nieobliczalność świadomości w świetle hipotezy Penrose’a-Hameroffa jako argument na rzecz dualizmu antropologicznego
Dotychczasowa próba wyjaśnienia mechanizmu powstawania świadomości ludzkiej doprowadziła de facto jedynie do stwierdzenia, że jej istnieniu nie można zaprzeczyć, gdyż akt ten już jest jej przejawem. Dlatego też poznanie natury świadomości zostało nazwane „trudnym problemem”. Od strony neurobiologii poszukiwane są mózgowe korelaty świadomości, które choć dostarczają informacji na temat działania mózgu, nie wyjaśniają natury subiektywnych doświadczeń. Ponadto, obserwacja osób ze znacznym, wrodzonym ubytkiem mózgu, a jednocześnie w pełni zachowanymi jego funkcjami, nasuwa na myśl, iż obecny paradygmat tłumaczący funkcjonowanie układu nerwowego oparty na tworzeniu i zanikaniu połączeń synaptycznych jest niekompletny. Być może obszar poszukiwania procesów odpowiedzialnych za generowanie świadomości powinien był rozszerzony na wnętrze neuronów. Jednym z pomysłów próbujących wyjaśnić to zjawisko jest hipoteza zaproponowana przez Rogera Penrose’a i Stuarda Hameroffa. Hipoteza ta zakłada, iż w generowaniu świadomości biorą udział wewnątrzkomórkowe struktury, mikrotubule, rozciągające się w neuronach niczym włókna w wielożyłowym przewodzie. Miałaby ona być efektem przejścia cząsteczek tubuliny (białka budującego mikrotubule) pod wpływem grawitacji ze stanu kwantowego do stanu klasycznego. Włączenie tych struktur w procesy związane z przetwarzaniem informacji potencjalnie zwiększyłoby zdolność obliczeniową mózgu o kilka rzędów wielkości. Wspomniane zjawisko wpływałyby na pobudliwość neuronów czyniąc z nich jednostki czynnie zaangażowane w procesy przekazywania impulsów nerwowych. Jednak najciekawszym aspektem postulowanych przez Penrose’a procesów jest ich niealgorytmiczny charakter. Efektem tego byłby np. brak możliwości symulowania świadomości na komputerach. Niealgorytmiczny przebieg procesów odpowiedzialnych za generowanie świadomości wpisuje się również w wewnętrzne przeczucie, iż świadome decyzje podejmowane zgodnie z wolną wolą nie są efektem jakichś deterministycznych bądź probabilistycznych procesów zachodzących w mózgu. Jednak niealgorytmiczność wprowadza pewien chaos, który prima facie stoi w sprzeczności ze świadomością odczuwaną jako spójne i uporządkowane przeżycie. Wspomniany porządek domaga się równie uporządkowanego źródła, którym mogłaby być ludzka dusza, ujawniająca się w materialnym ciele poprzez mikrotubularne procesy kwantowe. Wydaje się, że hipoteza Penrose’a-Hameroffa mająca na celu wyjaśnienie fenomenu świadomości w sposób naturalistyczny, w zamyśle autorów nie odnosząc się do żadnych metafizycznych pojęć, przypomniała jednak o wielowiekowej tradycji głoszącej dualistyczną koncepcję natury ludzkiej.
Sławomir Leciejewski
Wydział Filozoficzny
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Dlaczego współczesna filozofia eksperymentu pozostaje na marginesie refleksji filozoficznej?
W ramach swojego referatu przypomnę specyfikę filozofii eksperymentu nowego eksperymentalizmu i scharakteryzuję główny powód trudności odnośnie do recepcji tego nurtu refleksji filozoficznej. Ponadto podam jeden główny brak refleksji filozoficznej nowego eksperymentalizmu oraz omówię konieczne do przeprowadzenia w XXI wieku badania z zakresu filozofii eksperymentu, aby ten dział filozofii nauki mógł adekwatnie opisywać i analizować współczesną eksperymentalną praktykę badawczą. Okaże się, że wymienione pola badawcze mogą uczynić filozofię eksperymentu jeszcze bardziej hermetyczną dziedziną.
Tym samym w swoim referacie przedstawię dwa główne argumenty na rzecz pozytywnej odpowiedzi na tytułowe pytanie: dlaczego współczesna filozofia eksperymentu pozostaje na marginesie refleksji filozoficznej?
Eugeniusz Moczydłowski
Naukowa rekonkwista
Pochodzenie życia można rozpatrywać jedynie na dwa sposoby. Jeden to spontaniczne powstanie i rozwój na drodze ewolucji. Drugi to nadprzyrodzone stworzenie, dzieło Boga. Trzeciej możliwości nie ma. Nie ma bodaj tezy równie często i powszechnie głoszonej przez filozofów, jak ta, która głosi, że istnieje jakiś Bóg – w języku filozoficznym tak zwany absolut. Znakomita większość myślicieli spierała się nie o Jego istnienie, ale jaki On jest, o Jego istotę. Chcę pokazać, że w świetle niekwestionowanego stanowiska nauki głównego nurtu stwórcą życia nie może być materia/energia. Uznany paradygmat biologii XXI wieku stanowi, że życie to procesy fizykochemiczne plus informacja. Bez powstania informacji życie nie mogło zaistnieć w naturalnym procesie i tym bardziej ewoluować. Jest oczywistym, że w procesach fizykochemicznych elementy, związki nie dokonują wyborów. To oznacza, że nie mogą utworzyć nawet jednego bitu informacji. Ponadto związki chemiczne nie wytwarzają kodów, kody nie wytwarzają poznania, a naturalne powstanie informacji byłoby sprzeczne z II zasadą termodynamiki. Dlatego poszukiwanie możliwości abiogenezy i ewolucji oraz także zwalczanie takich poszukiwań przez kreacjonistów jest analogiczne do prób konstrukcji perpetuum mobile i potencjalnej walki z takimi próbami z tego samego powodu: nauka głównego nurtu rozstrzyga te kwestie konkluzywnie.
Tomasz Perz
Akademia Nauk Stosowanych TWP w Szczecinie
Twórczość człowieka w epoce AI
W historii ludzkości obserwujemy epokowe innowacje, które zmieniają nasz świat w wymiarze technicznym, cywilizacyjnym, gospodarczym i kulturowym. Rok 1971 – czas powstania „intelowskiego” mikroprocesora spowodował pojawienie się nowego paradygmatu, zdominowanego przez komputer, rozumianego jako „technologię definiującą”. Kolejnym przełomem cywilizacyjnym może okazać się pojawienie sztucznej inteligencji jako siły sprawczej powstania nowego paradygmatu. Referat jest próbą ukazania relacji zachodzących w zakresie twórczości człowieka, rozumianej jako cechy decydującej o swoistości człowieka i jego samorealizacji, a technologii wykonującej zadania wymagające wnioskowania, uogólniania oraz innych operacji mentalnych przypisywanych ludzkiej inteligencji. Rozważania dotyczą głównie dwóch obszarów ludzkiej działalności – twórczości naukowej i estetycznej. Na tle toczonych współcześnie dyskusji na temat korzyści i zagrożeń, które wiążą się z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, ciekawym jest pytanie o wpływ tej technologii na to co stanowi o istocie człowieczeństwa. To czy synergia ludzkiej i nie-ludzkiej inteligencji spowoduje rozwój poszczególnych przedstawicieli naszego gatunku, czy regres. Czy powstanie „technologicznej osobliwości” przekształci nasz świat na bardziej przyjazny dla człowieka, czy zupełnie dla nas niezrozumiały.
Piotr Sękowski
Katedra Logiki i Metodologii Nauk
Instytut Filozofii
Wydział Filozoficzno-Historyczny
Uniwersytet Łódzki
Dryf semantyczny jako narzędzie integracji działań w ochronie środowiska: podejście AI w perspektywie ekohydrologicznej
Przedmiotem wystąpienia są wyzwania integracji działań na rzecz ochrony środowiska w kontekście ich ponadregionalnego i wielkoskalowego charakteru. Problemy te, analizowane w paradygmacie ekohydrologicznym, wykraczają poza granice administracyjne państw i regionów, co ilustruje katastrofa ekologiczna na Odrze z 2022 roku. Jej geneza w Polsce (Kanał Gliwicki, zakwit złotej algi, zasolenie wodami przemysłowymi) doprowadziła do poważnych konsekwencji po stronie niemieckiej, obejmujących szkody ekologiczne i gospodarcze, takie jak wstrzymanie rybołówstwa czy spadek turystyki. Zjawiska te są złożone i wieloczynnikowe, od skali molekularnej po makrospołeczną, co wymaga integracji dyscyplin, sektorów i poziomów zarządzania. Kluczowym problemem jest wielowymiarowość integracji: uzgadnianie języków pojęciowych, precyzowanie definicji oraz dostosowanie kompetencji instytucjonalnych do naturalnych granic procesów przyrodniczych (np. zarządzanie według zlewni, a nie podziałów administracyjnych). Jednocześnie w skali instytucji takich jak Unia Europejska, ONZ czy UNESCO liczba dokumentów i opracowań przekracza możliwości pojedynczego badacza, pogłębiając specjalizację i utrudniając współpracę. Proponowane rozwiązanie wykorzystuje narzędzia AI do analizy dużych korpusów tekstów w celu identyfikacji przesunięć semantycznych i prognozowania obszarów konfliktów integracyjnych. Metoda, oparta na hipotezie dystrybucyjnej, modeluje relacje znaczeniowe jako odległości między wektorami. Została ona dostosowana do niewielkiego korpusu i problematyki środowiskowej. Analogie do przebadanych z sukcesem zmian znaczeniowych (np. „gay”, „awful”) wskazują na jej potencjał. W ochronie środowiska, gdzie problemy ujawniają się także w języku, może ona wspierać integrację działań.
Referat powstał w ramach grantu IDUB nr 16/IGB/2025 (kod projektu MPK: B2511513000318.07, 2154000000, Katedra Informatyki WFiIS, kierownik (i współautor referatu): dr Bartosz Zieliński).
Andrzej Zykubek
Katedra Kognitywistyki
Wydział Filozofii i Nauk Społecznych
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
Od „czegoś w gametach” do węzła w sieci procesów. 160 lat ewolucji koncepcji genu
Gdy Gregor Mendel publikował w 1866 roku wyniki swoich doświadczeń hybrydyzacyjnych z grochem zwyczajnym (Pisum sativum), nie używał pojęcia genu. Operował na abstrakcyjnych czynnikach (Faktoren), celowo pozbawionych jakichkolwiek założeń o ich materialnej naturze. Ten instrumentalizm epistemologiczny, świadomie utrzymywany przez Wilhelma Johannsena przy wprowadzeniu terminu „gen” w 1909 roku, okazał się paradoksalnie produktywny. Ponieważ gen nie był bezpośrednio zidentyfikowany materialnie, mógł pełnić rolę celu badań przez następne stulecie.
W 160. rocznicę publikacji pracy Mendla to wystąpienie śledzi ewolucję pojęcia genu od instrumentalnego abstractum (Faktoren) przez locus chromosomowy i sekwencję DNA po postgenomiczną jednostkę funkcjonalną. Stawia tezę, że rewolucja postgenomiczna nie była kolejną redefinicją, lecz zmianą kategorii ontycznej genu. To był krok od substancji do procesu i własności relacyjnej.
Systematycznie przeanalizuję dziewięć odkryć empirycznych, które aktywnie podważyły klasyczny model: introny i splicing alternatywny, edycję RNA, transpozony, funkcjonalne pseudogeny, RNA niekodujące, epigenetykę, transgeneracyjne dziedziczenie epigenetyczne, projekt ENCODE oraz trójwymiarową strukturę genomu. Na tej podstawie podejmę próbę zbudowania filozoficznego argumentu za procesualną ontologią genu.
- XIX Warsztaty Filozofii Przyrody. Gniezno 29-31 maja 2026. Galeria zdjeć - 1 czerwca 2026
- Copernicus Festival 2026: Dzień 6 - 24 maja 2026
- Copernicus Festival 2026: Dzień 5 - 23 maja 2026
