Wszechświat twoim domem. Kosmoekologia – Honorata Korpikiewicz

Honorata Korpikiewicz Wszechświat twoim domem. Kosmoekologia

Wszechświat twoim domem. Kosmoekologia

Honorata Korpikiewicz

 

Kosmoekologia jako wiedza wieloaspektowa powstała na styku licznych dyscyplin naukowych oraz filozofii i wymaga do swego ogarnięcia z jednej strony konkretnych badań fizycznych (włączając astronomię oraz kosmologię), a z drugiej – uwzględnienia szerokiego tła wiedzy z zakresu innych nauk przyrodniczych (zwłaszcza biologicznych i medycznych) oraz społecznych (psychologii czy kulturoznawstwa), a także etyki i filozofii.

„Są rzeczy na niebie i Ziemi, o których nie śniło się filozofom”: ilość i różnorodność zjawisk kosmicznych wpływających na biosferę zdaje się przekraczać możliwości ludzkiego wyobrażenia. Atomy naszych ciał mają kilkanaście miliardów lat, na nasze życie mogą mieć wpływ pola kosmiczne, promieniowanie wybuchającej gwiazdy, słoneczna aktywność, a także upadki meteorytów i przebiegające w pobliżu komety. Co więcej, kosmiczne imponderabilia – symetria, różnorodność, nierównowaga i rytmika zjawisk, a przede wszystkim potencja tworzenia życia wraz z interpretacją niektórych eksperymentów mikroświata – dostarczają podstaw do twierdzenia, że życie było „zakodowane” w rodzącym się Wszechświecie już od chwili Wielkiego Wybuchu.

Profesor Honorata Korpikiewicz jest badaczem naukowym o szerokim profilu wykształcenia (fizyka, astronomia, filozofia, kulturoznawstwo) i zarazem szerokich zainteresowaniach naukowych. […] Jej dorobek badawczy obejmuje zarówno dziedziny nauk ścisłych (kilkadziesiąt publikacji, w tym blisko połowa w językach obcych), jak i filozofii oraz dziedzin pokrewnych (ponad dwieście tekstów).

Prof. dr hab. Jan Such
(z recenzji)


Spis treści

The Universe is Your Home. Cosmoecology – Foreword (Małgorzata Dereniowska)  |  9

Część I . Charakter środowiska kosmicznego  |  15

  1. W poszukiwaniu doskonałości |  19
    • Doskonałość Nieba według pitagorejczyków |  19
    • Idealizm Platona |  26
    • Doskonałość ruchów po okręgach |  30
    • Rezonans w Układzie Słonecznym |  37
    • Piękno i harmonia w sztuce |  42
      • Piękno obrazu |  42
      • Harmonia dźwięku |  49
      • Czasowa struktura wierszy |  54
    • Uroda naukowych rozwiązań |  55
      • Piękne teorie i zgrabne rozwiązania |  55
      • Poszukiwanie unifikacji |  62
  1. Różnorodność we Wszechświecie |  67
    • Różnorodność, złożoność a rozwój |  67
    • Jednorodność a różnorodność w kosmologii |  71
    • Symetria, łamanie symetrii a różnorodność |  73
    • Najwcześniejsze dostrzeżenie różnorodności: prahinduska zasada kosmologiczna  |  78
    • Leibniza urozmaicenie układu |  80
    • Kosmiczny dobór naturalny |  86
  1. Wszechświat nierównowagowy |  90
    • Entropia Wszechświata |  90
    • Nierównowaga planetarnych atmosfer |  98
    • Nierównowaga w procesach życia |  108
  2. Rytmika zjawisk |  117
    • Pulsacje w mikro- i makroświecie |  117
    • Grawitacyjne rytmy stabilizujące |  124
    • Kosmiczne rytmy a rezonans Schumanna |  129
    • Biorytmika ustroju. Chronobiologia |  135
  3. Życie – kosmiczny imperatyw? |  146
    • Uprzywilejowana rzeczywistość. Zasada antropiczna |  146
    • W poszukiwaniu źródeł życia |  160
    • Wszechzwiązek ziemskiej materii. Gaja |  172
    • Bioróżnorodność i zagrożenia Gai |  186
      • Dewastacja środowiska naturalnego |  187
      • Zagłada bioróżnorodności |  192
      • Próby ratunku |  199

Część II. Wpływ środowiska kosmicznego na Ziemię  |  205

  1. Słońce, Księżyc, meteoryty |  209
    • Hipoteza Gai-Uranosa |  209
    • Kosmiczne wpływy w ujęciu historycznym |  210
    • Początki kosmoekologii |  213
    • Słońce – nasza gwiazda |  218
      • Budowa Słońca |  219
      • Aktywność Słońca |  222
      • Słońce a globalne zjawiska magnetyczne. Pole magnetyczne Ziemi, magnetosfera, zorze  |  226
    • Promieniowanie Słońca i jego wpływ na pogodę i klimat |  237
    • Zmiany klimatu. Naturalne wpływy długookresowe |  246
    • Modyfikujący wpływ aktywności Słońca na zjawiska meteorologiczne .. 257
    • Słońce a zjawiska w litosferze |  268
    • Wpływ Słońca na rośliny |  270
    • Wpływ promieniowania elektromagnetycznego Słońca na organizm zwierzęcy  |  279
    • Epidemiologia słoneczna |  289
    • Biometeorologia |  304
    • W rytmach Księżyca |  306
      • Satelita Ziemi |  306
      • Zaćmienia Słońca i Księżyca |  309
      • Pływy |  309
      • Księżyc a pogoda |  314
      • Czy Księżyc ma wpływ na rozwój roślin? |  317
      • Lunarna rytmika w życiu zwierząt |  318
    • Materia meteorytowa i jej wpływ na biosferę |  323
      • Planetoidy, komety i ciała meteorowe |  323
      • Zderzenia Ziemi z małymi ciałami. Zjawiska meteorowe w atmosferze Ziemi  |  326
    • Upadki meteorytów i kratery |  333
    • Globalne katastrofy a ewolucja życia na Ziemi |  346
  1. Promieniowanie kosmiczne i pola siłowe |  354
    • Promieniowanie jonizujące: falowe i korpuskularne. Promieniowanie kosmiczne  |  354
    • Elektryczność ziemskiej atmosfery. Wpływ jonizacji na organizmy |  357
    • Zmienne pole magnetyczne Ziemi i zmysł magnetyczny organizmów |  363
    • Ziemska grawitacja i ewolucja życia |  368
    • Orientacja w przestrzeni |  376

Część III. Kulturotwórcza rola Nieba  |  387

  1. Kult Słońca i Księżyca |  391
    • Bóstwa słoneczne i księżycowe. Personifikacje i symbole |  391
    • Święte kręgi i świątynie |  401
    • Obrzędy Słońca i ognia |  412
    • Niebiańska magia lecznicza |  420
  2. Niebo nad głową |  429
    • Niebo i Ziemia |  429
    • Planety i planetoidy |  430
    • Gwiazdozbiory, gwiazdy i Znaki Zodiaku |  433
  3. „Spadające gwiazdy” w kulturze |  439
    • Kult meteorytów |  439
    • Symbolika meteorowa i personifikacje |  445
    • Meteoryty w mitach i legendach |  448
  4. Komety – znaki na niebie |  453

Literatura cytowana i uzupełniająca  |  463


Wstęp do części I

Część I . Charakter środowiska kosmicznego

Człowiek od tysiącleci poszukiwał w Niebie doskonałości, harmonii, symetrii. Doskonałe miały być ruchy i kształty ciał niebieskich, harmonijne rozmieszczenie ich orbit i harmonijne dźwięki, jakie wydawać miały przy obrotach. Harmonię odnajdywano także w ziemskim środowisku: w „miłych dla ucha” dźwiękach, symetrycznej budowie ciała ludzi i zwierząt, a także w świecie idei, geometrii i matematyce. Także współcześnie nie jesteśmy wolni od postrzegania harmonii; jawi się nam ona w poszukiwaniu reguł ruchu planet, piękna matematycznych konstrukcji i fizycznych teorii, w percepcji dzieł sztuki oraz w dążeniu do harmonijnej egzystencji człowieka w Świecie.

Problem ewolucji Świata w kierunku coraz większej różnorodności i złożoności został dostrzeżony znacznie później, chociaż za najwcześniejsze jego wskazanie należy uznać sformułowaną przez Konrada Rudnickiego i Michała Hellera prahinduską zasadę kosmologiczną. Z systemów filozoficznych podkreślić należy znaczenie opartej na pojęciu urozmaicenia (różnorodności), wciąż niedocenianej, relacyjnej teorii Gottfrieda Leibniza. Na różnorodność biologiczną bioróżnorodność zwrócono uwagę dopiero w końcu XX wieku, choć zadziwiał się tą własnością Przyrody już Karol Darwin. Bioróżnorodność ma ogromne znaczenie w ocenie stanu ziemskiego środowiska przyrodniczego i wskazuje na stopień jego degradacji.

Problemy równowagi i nierównowagi w środowisku kosmicznym i ziemskim znalazły się w centrum uwagi w końcu XIX wieku w związku z rozwojem termodynamiki i problemem śmierci cieplnej Wszechświata. Znacznie później doceniono znaczenie termodynamicznej nierównowagi atmosfer planet jako wskaźnika obecności życia, dostrzegalnego z międzyplanetarnych odległości. Ze stanów nierównowagi we Wszechświecie rodziły się różnorodność i złożoność; były one nią uwarunkowane. W procesach życia splatają się ze sobą stany równowagi i nierównowagi, co wciąż jeszcze jest źródłem kontrowersyjnych interpretacji na temat życia, starzenia się i śmierci. Dla środowiska ważne jest rozstrzygnięcie problemu (nie)równowagi ziemskiej atmosfery; obecnie badania wskazują na dodatnie sprzężenie zwrotne pomiędzy zanieczyszczeniem atmosfery gazami cieplarnianymi i klimatem, co wiedzie do globalnego ocieplenia.

Wszechświat jest pełen zjawisk odbywających się cyklicznie; wiele z nich zachodzi za przyczyną wypadkowej ruchów ciał dookoła ciała centralnego i wokół osi. Kosmiczne periody ruchów Ziemi, obiegu Księżyca wokół Ziemi oraz inne okresy obiegu i rezonanse spowodowały w trakcie filogenezy powstanie u ziemskich organizmów odpowiedzi adaptacyjnej w postaci rytmów biologicznych regulujących przebieg fizjologicznych reakcji organizmu. Do kosmicznych rytmów życie nie tylko się przystosowało, więcej były one bodźcem dla jego ewolucji. Pewne zjawiska rytmiczne (jak obroty Księżyca wokół Ziemi) są konieczne dla stworzenia warunków stabilnego rozwoju życia.

Problem charakteru środowiska kosmicznego, koniecznego dla zaistnienia życia, był zauważany od kilku wieków; rozważania te osiągnęły swe apogeum w idei (zasadzie) antropicznej, którą nazywam kosmoekologiczną. U jej podłoża leżały konkretne liczbowe wartości parametrów: koncentrowano się głównie na fizycznych wartościach (stosunku sił, ładunków, prędkości ekspansji Wszechświata, sile grawitacji itd.), które musiały zaistnieć, aby w końcowym etapie ewolucji kosmicznej narodziło się życie. Kontrowersyjne stały się interpretacje idei: nie tylko nasz zakątek Wszechświata, ale cały ogromny Kosmos, i to od początków jego powstania, miał ściśle określone parametry, bez których w dalekiej przyszłości życie białkowe nie mogłoby się narodzić. Czy należałoby uznać, że istnieje jakaś pierwotna korelacja, której istoty nie rozumiemy, a która jest zupełnie inna i głębsza od omawianych ewolucyjnych związków materii ziemskiej i materii kosmicznej? Czy życie jest atrybutem Wszechświata, czy tylko cechą naszego, jednego z wielu możliwych wszechświatów?

We Wszechświecie obserwujemy równowagę, symetrię, proporcjonalność, stabilność. Cechy te są konieczne dla wielu procesów. Bez symetrycznej budowy organizmy nie mogłyby się poruszać, bez harmonii (piękna, rytmu) niemożliwa byłaby ludzka percepcja dzieł sztuki i piękna Świata, bez stabilności i przywracania równowagi nie funkcjonowałby ani żywy organizm, ani ziemska atmosfera. Jednak Natura nie do końca realizuje swe możliwości: nie wytwarza kształtów idealnie symetrycznych i dokładnie fraktalnych, nie wprowadza powszechnej równowagi, zamieniając wszystkie cząstki elementarne w najbardziej trwałe atomy żelaza, nie tworzy samych tylko czarnych dziur. Nie utrzymuje także równowagi trwałej w atmosferze i biosferze, bo stan taki byłby nietwórczy i niepłodny. Ten drobny z pozoru, wąski margines dla działań ewolucyjnych staje się warunkiem koniecznym rozwoju. Wszechświat musi być nierównowagowy, choć w przebiegu wielu zjawisk stabilny. Musi być różnorodny i złożony, rytmiczny, ale nie do końca symetryczny i harmonijny, aby zapewnić właściwe warunki dla ewolucji. Czy wymienione tutaj atrybuty Wszechświata są także warunkiem koniecznym i wystarczającym powstania życia, czy może ta płodność, zdolność do stworzenia życia, to jego kolejny atrybut, zakodowany już w Wielkim Wybuchu?


Wstęp do części II

Część II. Wpływ środowiska kosmicznego na Ziemię

Człowiek najwcześniej zauważył zależność swojego życia i całej ziemskiej biosfery od Słońca, przy czym cenił głównie wpływ jego promieniowania podczerwonego (cieplnego). Pozostałe zakresy promieniowania, jak ultrafioletowe, zwane promieniami życia, do niedawna pozostawały niedoceniane. Także niedawno, bo w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, poznano promieniowanie korpuskularne (wiatr słoneczny) przybywające ze Słońca i ziemską magnetosferę osłaniającą nas nie tylko przed tymże wiatrem (pasy Van Allena), ale również, przez utworzenie ochronnej heliosfery, przed wysokoenergetycznym promieniowaniem kosmicznym. Promieniowanie korpuskularne i niektóre zakresy promieniowania elektromagnetycznego wzmagają swe natężenie w zależności od aktywności słonecznej, co na Ziemi objawia się ogromną ilością zjawisk: burz magnetycznych, zakłóceń radiowych i zórz polarnych, zmianami pogody i klimatu, zmianami w wegetacji roślin i migracjami zwierząt oraz zwiększonym wystąpieniem wielu chorób, m.in. zakaźnych i układu krążenia.

Słońce ma zasadniczy wpływ na pogodę (ruchy cząsteczek powietrza odbywają się pod wpływem energii kinetycznej udzielonej im przez Słońce), co wpływa na wszystkie organizmy, a szczególnie na zdrowie ludzkich meteoropatów. Zjawiska denudacji skorupy ziemskiej są wynikiem pośredniego lub bezpośredniego działania promieniowania Słońca (nagrzewanie skał, wiatry i deszcze), a także sił grawitacji ziemskiej, jak również Księżyca i Słońca.

Oba te ciała przez swe działanie grawitacyjne wywołują zjawisko pływów, i to zarówno wód (co jest procesem najbardziej znanym), jak i litosfery, mogących być przyczyną uwalniania się energii w trzęsieniach ziemi czy wybuchach wulkanów. Powodują też pływy atmosfery, mało jeszcze zbadane, modyfikujące pogodę, a więc wpływające pośrednio na wegetację roślin i życie zwierząt.

Zycie ziemskie wyszło z wody, dlatego u wszystkich organizmów morskich w ogromnym stopniu (w mniejszym u lądowych) zauważa się zależność od rytmów księżycowych i organizację życia według pływów oceanów. Zwierzęta morskie rozmnażają się w ścisłej zależności od rytmu pływów. Do pewnego stopnia zależności takie zachowały się w postaci szczątkowej także u człowieka.

Od chwili powstania Ziemi opadał na nią pył kosmiczny oraz większe bryły ciał meteorowych. Obecnie w ciągu doby spada ich 5-20 ton; w czasach początków Ziemi gęstość mgławicy protoplanetarnej była znacznie większa. Ciała meteorowe są źródłem zjawisk będących przyczyną zmian stanu atmosfery (jej warstwy ozonowej) i zakłóceń propagacji fal radiowych, a nawet mogą być przyczyną katastrofy na kosmiczną skalę. Do takich należały wielkie zderzenia, pozostawiające po sobie ślady w postaci wielokilometrowej średnicy kraterów, oraz kataklizmy, Jak Zatopię, nie hipotetycznej wyspy Atlantydy opisywanej przez Platona. Wiele hipotez łączy okresy wielkiego wymierania zwierząt dawnych epok (m.in. 65 milionów lat temu) z masywnym zderzeniem Ziemi z ciałem kosmicznym. Pył pochodzący z rozpadu takiego ciała może zahamować dochodzące do Ziemi promieniowanie słoneczne, co odbija się w tragiczny sposób na biosferze. Również pył z obłoków pyłowych Galaktyki może, podczas wędrówki Słońca wokół jądra Galaktyki, spowodować powstanie epoki lodowej i wymieranie gatunków.

Nieobojętne dla życia są ponadto odleglejsze od Ziemi obiekty i pola siłowe działające w przestrzeni międzyplanetarnej i promieniowanie widzialne wysyłane przez gwiazdy i ich układy (gwiazdozbiory) było podstawą nawigacji ludzi i zwierząt. Promieniowanie jonizujące wybuchających w pobliżu Słońca gwiazd supernowych może być niszczące dla ziemskiego życia szczególnie wtedy, gdy wydarzenie takie zbiegnie się w czasie ze zniknięciem pola magnetycznego Ziemi i pozbawieniem biosfery ochronnej otoczki magnetosfery.

Pole elektryczne atmosfery, do niedawna niezauważalne i lekceważone, okazało się wręcz niezbędne do życia. Zwierzęta pozbawione jonów ujemnych umierają nawet wtedy, gdy skład chemiczny powietrza jest właściwy do oddychania. Pale elektryczne atmosfery powstaje głównie za sprawą kosmicznej jonizacji górnych warstw atmosfery i utrzymuje określony stan ładunków elektrycznych powierzchni Ziemi, a także tych, które płyną pod jej skorupą w postaci prądów, wytwarzając pole magnetyczne naszej planety. Wszelkie zmiany pola magnetycznego, zarówno drastyczne (inwersja biegunów), jak i o słabszym natężeniu i nieregularne (burze magnetyczne przebiegające w rytm aktywności Słońca), wpływają na organizmy roślina zwierząt, w tym również człowieka.

Chyba najdłużej nie zauważano wpływu pola grawitacyjnego na rozwój organizmów, choć przecież w środowiskach, gdzie siła wyporu zmniejsza działanie siły grawitacji (np. w wodzie) organizmy charakteryzują się inną anatomią i fizjologią np. innymi ośrodkami wytwarzania krwi. Badania eksperymentalne na Ziemi, a także kosmiczne pokazują, że umiarkowanie zwiększona siła grawitacji może działać na organizmy pozytywnie, szczególnie na rozrost tkanki mięśniowej i kostnej, natomiast dłuższe przebywanie w stanie nieważkości jest niesprzyjające.


Wstęp do części III

Część III. Kulturotwórcza rola Nieba 

Od początku swego istnienia człowiek związany był z otaczającym środowiskiem przyrodniczym, które dawało mu schronienie, pożywienie i odzież. Nie rozumiejąc istoty tak ważnych dla siebie zjawisk, jak gromy, ruchy Słońca, fazy Księżyca, przypisywał im cechy nadprzyrodzone. W zaraniu historii ludzkości powstał pierwotny sposób odczuwania wszystkiego jako obdarzonego życiem (duszą), który dotrwał do naszych czasów jako animizm (łac. anima = dusza). Teorię taką ogłosił Edward Burnett Tylor (1832-1917). Dla animizmu charakterystyczna jest wiara w duchy przodków, dusze zjawisk oraz obiektów naturalnych. Były duchy gór i lasów, gromów i błyskawic; obdarzano duchem i personifikowano także ciała niebieskie. Tylor nadawał jednak animizmowi znaczenie szersze: psychicznej łączności ludzkości, pokazując, że ludzie w swych wierzeniach są psychiczną jednią, istnieje bowiem uniwersalna ludzka natura. Jakie rozumienie idei animizmu stało się podstawą antropologii społecznej.

Wiele religii i systemów filozoficznych wchłonęło animizm i stworzyło swoisty konglomerat wierzeń o uduchowieniu zjawisk Przyrody, upatrując w niebie siedzibę bóstw, traktujących ciała oraz zjawiska niebieskie jako ich uosobienie. Największą estymą obdarzano Księżyc i Słońce, ale ubóstwiano również planety i inne ciała kosmiczne. Ogromną rolę w kulturze odegrały meteoryty „kamienie spadające z nieba”. Pozostałością tych, poglądów jest kultywowana wiara, że meteory są personifikacją dusz zamarłych lub innych duchów, nie ma jednak zgodności, czy są to duchy dobre czy złe. Najjaśniejsze bolidy uważano za ukazanie się boga w niebiosach lub jego zstąpienie z nieba. W przypadku masywnych „gwiazd spadających] przekonywano się wielokrotnie, że takie zjawisko może być przyczyną katastrofy świadczy o tym liczba kraterów meteorytowych na Ziemi a jednak z powodu rzadkości takich wydarzeń nie wiązano ich z oglądanymi co noc „gwiazdami spadającymi” i nie traktowano jako złej wróżby. Komety natomiast prawie zawsze były symbolem nieszczęść i nadchodzącej klęski. Z ich kształtu wróżono, czy przynoszą za sobą głód, epidemię, kataklizmy tektoniczne (trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów) czy wojnę. Zderzenia Ziemi z kometami nie są dla biosfery bardziej niebezpieczne niż zderzenia z planetoidami, a ludzie nie mieli podstaw do wiązania kataklizmów dziejowych z kometami, poza zwykłym następstwem czasowym. Komety jednak, przez swój niezwykły wygląd i długą, często wielotygodniową widoczność na niebie, od tysiącleci miały charakter złowróżbny.

Personifikacje, symbole ciał i zjawisk niebieskich wyrastały z wiary człowieka w przemożny wpływ na niego i towarzyszyły powstającej wiedzy o Niebie od dawien dawna. Rodziły się z legend i mitów zasiedlających niebo bogami i potworami, wrastały w wiedzę o niebie jako jej nieodłączne elementy, których pochodzenia już dziś nie zawsze jesteśmy w stanie prześledzić. Stawały się żywą kroniką poznawania nieba przez człowieka. Wiedzy o nich nie może zabraknąć w książce o wpływie Kosmosu na biosferę w szczególności na człowieka. To kulturotwórcza rola Nieba, mającego od tysiącleci wpływ na nasze życie.


Print Friendly, PDF & Email
Zapraszam na

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.